
Dzisiaj z okazji konca ukrainskich swiat w prezencie dla wszystkich milosnikow tytoniu zza wschodniej granicy mamy dwie notki, jedna zaraz wymysle a druga dostalem, od bożyszcza nastolatek z 'pieknego wroclawia'... jeszce ciepla wiec wrzucam, tadam:
Elo, Elo 3 2 0, siamano, niezłe wdziano…troche lans-rapu nie zaszkodzi, zwłaszcza, że trema jak skurwesyn bo to moja pierwsza notka na tej jak to określił pierdzący dogorywającej stronie (ale jak mówi przysłowie „jeszcze beczka nie zgineła póki my pijemy…). Zatem drodzy czytelnicy…(o ile się jacys kurwa ostali) będę starał się wam przybliżać alkoholowe niuanse i przysłowiowe smaczki z miasta pierwszej miłości. A własnie ….apropo ….ostatnio na rynku pieknego Wrocławia spotkałem jedna z aktorek tego serialu. Od razu uprzedzam…nie kurwa nie wziałem od niej autografu ( a tak nawiasem mówiąc wyobrazacie sobie to…”dla naszej-beczki od ******” …kurwa dokonam tego jeszcze zobaczycie!!!!!!). Ale ogłaszam konkurs – kogo spotkałem???? Nagroda dla zwycięzcy (o ile się ktos zgłosi w co zajebiscie watpie) będzie wspólne opierdolenie wina marki …..no kuuuuurwa wiadomo jakiego, podczas mojej wizyty w styczniu na przemyskich włościach. Odpowiedzi proszę nadsyłac w komentarzach, albo nie wiem kurwa jakos mi przesłać, każdy ma 3 shots (czyt. czy szczały). Kto pierwszy ten mniej trzeźwiejszy.
wrocławski_emigrant
......
Jak widac, na zachodzie polski panuja takie same warunki alkoholowe jak u nas na smutnej podkarpackiej ziemi. chcialbym wspomniec o sylwestrze... ale go nie pamietam... i ostatniej imprezie z lebmajstrem, ale tez nie pamietam zbyt wiele, wiem jedno, pijacki GPS nie popsul mi sie i do domu trafie nawet gdybym mial sie do niego poturlac (co innego ze widzac stan mego ubioru nastepnego dnia zapewne taki rodzaj transportu wybralem...albo on wybral mnie). Oczekujcie nastepnej notki drodzy czytelnicy tej schorowanej strony, moge obiecac, bedzie ciekawa... maly watykan spodziewa sie specjalnego goscia... : )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz